Magnetyczne kolory w skandynawskim wnętrzu.

kuchnia z kolorem3

Lubię zaglądać do skandynawskich agencji nieruchomości, bo zawsze na coś ciekawego się tam natknę. Dzisiaj pięknie odrestaurowane mieszkanie o pow. 64m. Jak zawsze wysokość i wspaniała sztukateria robią wrażenie. Do tego pomalowane na biało dechy na podłodze. To na co coraz częściej zwracam uwagę, to kolor. Coraz więcej go na ścianach w skandynawskich wnętrzach. W tym mieszkaniu zaczynamy od delikatnej zieleni w salonie. Kolejne pomieszczenia-sypialnia i kuchnia są delikatne, ale mają jeden mocny akcent-kolor na jednej ze ścian. I tu pojawia się odcień niesamowitej, magnetycznej ciemnej zieleni i odcień granatu. Wspaniałe głębokie kolory, które skupiają uwagę. Kolejny element, który także mnie urzeka w skandynawskich wnętrzach to balkon. Zawsze prosty, niby tak od niechcenia zaaranżowany, a jednak przytulny i przykuwający wzrok.

Czytaj dalej

DIY Łapacz snów z serwetki.

łapacz snów 12

Kilka lat temu zachwycona łapaczami snów postanowiłam stworzyć swój własny do sypialni. Mój łapacz snów był w całości biały  z pięknymi koronkowymi wstążkami. Nie nacieszyłam się nim jednak długo, a właściwie wcale ponieważ tak spodobał się mojej koleżance, która właśnie urządzała pokój dla córeczki, że postanowiłam go jej podarować. Teraz zdobi pokój malucha i wygląda pięknie na tle miętowej ściany. I tak od tamtej pory co jakiś czas tworzę łapacze, które najczęściej wędrują właśnie do pokoi dziecięcych. Dzisiaj mam mały relaks wśród kolorowych wstążek. Właśnie powstaje kolejny łapacz, który powędruje do pokoju dziewczynki. Do tego łapacza wykorzystałam serwetkę, która leżała u mnie już kilka ładnych lat. W sumie mam cały zbiór takich sewetek. Kiedyś wykorzystywałam je do naszywania na poduszki, później stanowiły materiał do tworzenia łapaczy, a na co jeszcze się przydadzą czas pokaże:) Łapacze powstają z elastycznych gałązek – najczęściej wierzby. Ja tym razem wykorzystałam tamborek drewniany i to nie mały, bo o średnicy 25cm, więc łapacz będzie całkiem okazały:) Postanowiłam go pozostawić w naturalnym wydaniu. Przy poprzednich pracach, często pokrywałam tamborek lub gałązki rzemieniem. A więc biorę się do pracy.

Czytaj dalej

Przegląd prasy wnętrzarskiej- propozycje na leniwy weekend.

nagłowek

Ponieważ długi weekend trwa, postanowiłam dokończyć przegląd magazynów wnętrzarskich, który rozpoczęłam kilka dni temu. Chciałam się z Wami podzielić artykułami, które mnie zainteresowały i do których warto zajrzeć. Dla tych którzy nie mają jeszcze weekendowych planów, zamieszczam mały skrót, no dobrze może nie mały, bo zdjęć zamieściłam dosyć sporo:) A wszystko przez to, że wyjątkowo dużo artykułów mnie zaciekawiło i na dosyć sporo pięknych wnętrz się natknęłam. A więc jeśli macie ochotę na małą przerwę, zapraszam Was na przegląd wnętrzarskiej prasy. Uwaga post dla wytrwałych:)

Czytaj dalej

Wolność, kocham i rozumiem…

wolnosc w domu

Od kiedy pamiętam uwielbiałam zmiany w moim wnętrzu. Kiedyś ograniczały się one do małego pokoju w domu rodzinnym w którym wolno mi było robić wiele, pod warunkiem, że rodzicielka wyraziła zgodę:) pod warunkiem, że nie naruszałam w istotny sposób budżetu rodzinnego:) i nie wychodziłam poza swoje terytorium, czyli całe 10m. A więc zawsze to coś, ale… czy taka wolność pod bacznym spojrzeniem rodziców to wolność? Wówczas marzyłam o takiej prawdziwej wolności, snułam plany i wizje moich czterech kątów  i zastanawiałam się jak to będzie , gdy kiedyś zamieszkam sama, sama będę podejmowała decyzje, czasem dobre czasem złe, ale co najważniejsze moje własne!

Czytaj dalej

Błękit we wnętrzu -apartament w sercu Göteborga.

błękit we wnętrzu7

Lubię polować na wnętrza w których przemycono trochę koloru. Tu w tej starej kamienicy w sercu Göteborga  z pięknymi zdobionymi sufitami, mnóstwem sztukaterii i oszałamiającą wysokością wnętrza, postawiono na błękit. I to na dużą dawkę tego koloru, bo konsekwentnie przechodzi on przez poszczególne pomieszczenia. Pięknie wygląda salon z delikatną różową sofą, która z błękitem tworzy doskonałą kombinację. Meble są proste i nie wprowadzają chaosu do wnętrza. Stanowią tło dla koloru ścian, zdobień i pięknej drewnianej podłogi. Do błękitu dodano w akcentach złoto, miedź i mosiądz, które przewijają się delikatnie w meblach, dodatkach, czy armaturze. Na tle kuchni pięknie połyskują złote uchwyty i wspaniale przełamują chłód i sterylność nowoczesnej zabudowy. Bardzo podobają mi się proste jasne łazienki, w których  postawiono na miedzianą i złotą armaturę, a zwłaszcza moją uwagę przykuły piękne okrągłe umywalki. I koniecznie na koniec zajrzyjcie na balkon, a dokładnie dwa balkony, które także zostały dopieszczone przez właścicieli.

Czytaj dalej

Słodki weekend- ciasto ze szpinakiem w wersji bezglutenowo -bezmlecznej.

ciasto szpinakowe

A dzisiaj zamiast inspirujących wnętrz, coś na osłodę. Wczoraj od rana chodziło za mną ciasto- konkretnie ciasto  ze szpinakiem. Jadłam je jakiś  czas temu  i szalenie mi zasmakowało. Była to wersja z mąki  tortowej i krupczatki, przełożona śmietaną 30%. Ponieważ mój syn nie je glutenu i mleka, postanowiłam przetestować ciasto w wersji bezglutenowo- bezmlecznej. Wyszło wyśmienicie, a efekt i przepis znajdziecie poniżej. Dzieciaki się zajadały, a ja zrobiłam kilka fotek. Do sesji wykorzystałam mój nowy obrus:), o którym pisałam Wam TU. Wygląda świetnie i jestem naprawdę bardzo zadowolona z tego zakupu. Bardzo fajnie prezentuje się na tle ciemnego stołu, a zwłaszcza zachwyca mnie wykończenie lnianą koronką.

Czytaj dalej

Drewniany dom- urzekający azyl nad morzem.

drewniany domek 4

Gdy dzisiaj zobaczyłam ten drewniany dom, od razu wiedziałam, że będę się chciała z Wami podzielić tym widokiem. Urzekł mnie swoim wnętrzem, jak i niesamowitym otoczeniem. Dom prawdopodobnie pochodzi z końca 1700 roku, jest bajecznie położony pośród drzew, w pobliżu plaży. Z wielką pasją został odrestaurowany. Zobaczcie na wspaniałe dechy na ścianach i podłodze. Idąc dalej widzimy piękną drewnianą kuchnię i salon z jadalnią, na środku którego stoi murowane palenisko. Widok wspaniały! Pobyt w tym miejscu musi być wspaniałym doznaniem!

Czytaj dalej

Leśny pokój Heli- moodboard pokoju dziecięcego.

naglowej forest rose

A dzisiaj mam dla Was bardzo przyjemny projekt. Projektuję pokój dla Heli, która pojawi się na świecie za kilka miesięcy. Jej mama postanowiła rozpocząć już przygotowania i poprosiła mnie o pomoc. Obecnie pokój w którym będzie mieszkała Helenka jest pokojem gościnnym. Pokój ma 9,4m i znajduje się tam mała 2 -osobowa sofa, szafa w zabudowie i regał.I tak naprawdę zostało nam bardzo mało miejsca, a meble muszą pozostać. Ponieważ nijak nie ma jak tam zmieścić łóżeczka, przy jednoczesnym zachowaniu funkcji spania na sofie, rodzice postanowili, że sofa zostanie, ale będzie pełnić funkcję siedziska. Ponieważ nie jestem fanką słodkich pokoi dziewczęcych i Karolina mama Heli także, wpadłam na pomysł pokoju leśnego. Spośród kilku propozycji tapet wysłanych rodzicom, zostały wybrane dwie tapety- typowo leśne. Jedna z żółtymi drzewami, a druga z grzybkami:) Jest dylemat, a mama Heli na razie się zastanawia nad wyborem. Skłania się ku wersji z grzybkami. Druga tapeta jest mocno wyrazista, więc obawia się, że będzie z czasem drażniąca. Pokazuję Wam więc dwie wersje, w sumie bardzo podobne, ponieważ dekoracje praktycznie się nie zmieniają, zmienia się tylko tapeta. Zaproponowałam położenie jej na jednej ścianie, tam gdzie będzie stało łóżeczko, ale tylko do połowy- powstanie lamperia oddzielona od reszty ściany ozdobną listwą. Na ścianie pojawią się domki dla ptaków, których w lesie nie może zabraknąć. A ponieważ kręcimy się blisko natury, ozdoby także będą eko. Nad łóżkiem na gałęzi powieszę drewniane ptaki pomalowane na żółto, biało i zielono, czyli kolory na które stawiam w tym projekcie. Pojawią się także drewniane leśne wieszaki na ścianie, a w roli pojemników na zabawki-drewniane skrzynie. Do tego poduchy w energetycznym żółtym i zielonym kolorze, a także poduchy z leśnymi mieszkańcami:)Zapowiada się bardzo fajna przygoda i sama już się nie mogę  doczekać efektów tej pracy!

Czytaj dalej

Urzekająca prostota- prosta dekoracja stołu.

dekoracja stołu

Bardzo ważnym elementem kuchni, bądź salonu jest dla mnie stół. Zresztą czego więcej trzeba w takim pomieszczeniu, które zwykle tętni życiem- właśnie wygodnego stołu z krzesłami, który będzie służył rodzinie i znajomym podczas spotkań. Osobiście uwielbiam masywne, drewniane stoły, najlepiej ze zdobionymi nogami. Zawsze stroniłam od obrusów i swój stół lubiłam w takim surowym wydaniu, czyli widok drewna plus świeże kwiaty i świece. Ostatnio jednak, gdy tak wertowałam zdjęcia wnętrz, napaliłam się na lniany obrus. Zapolowałam na obrus ozdobiony koronką i dwoma rzędami delikatnej mereżki. Tkanina jest delikatnie szara, a na niej widoczne są delikatne romby. Czekam z niecierpliwością na dostawę. Obrus widziałam tylko na zdjęciu, więc mam nadzieję, że na moim stole będzie się prezentował tak pięknie jak na zdjęciu.  A poniżej kilka inspiracji, które pokazują jak piękna może być prostota. I jeszcze uwielbiam taki zlepek krzeseł. Niby przypadkowe, a jak fantastyczną kompozycję tworzą…

Czytaj dalej